Enzo Dobre oko do internetu

Potęga prostoty


Oryginalność i kreatywność to cechy jak najbardziej godne pochwały, ale nie zawsze i nie wszędzie warto je wykorzystywać. Jednym z miejsc, gdzie najlepiej sprawdza się prostota i powtarzalność, jest nawigacja strony internetowej.

Już na wstępie pozwolę sobie postawić tezę: w zdecydowanej większości przypadków nie warto kombinować z nazwami podstron czy nagłówków. Nawigacja powinna być przede wszystkim intuicyjna – w przeciwnym razie ryzykujemy, że użytkownik po prostu straci cierpliwość po kolejnej nieudanej próbie odnalezienia tego, na czym mu zależy.

Po kilku miesiącach korzystania z panelu administracyjnego WordPressa ciągle zdarza mi się w nim pogubić, a wszystko przez czyjąś źle wykorzystaną inwencję twórczą. Gdy chcę edytować ustawienia związane z komentarzami, muszę kliknąć w link nazwany „Dyskusja”. Niby się jedno z drugim kojarzy, ale i tak podświadomie poszukuję po prostu „komentarzy”, przez co tracę trochę czasu i muszę myśleć. Niepotrzebne myślenie jest męczące.

To samo dotyczy klasycznego Koszyka w sklepach internetowych. Chyba wszyscy przywykli już do tej nazwy, a i tak od czasu do czasu ktoś próbuje kombinować i nazywać go inaczej – np. „Wózek”, „Szkatułka” albo „Worek” ;)

Najciemniej pod latarnią

Trafiłam jakiś czas temu na ciekawe badanie wykonane metodą Eye Tracking. Użytkownicy mieli odnaleźć dane o populacji USA na poniższej stronie.

obraz1
86% badanych nie było w stanie wykonać tego zadania, chociaż patrzyli na odpowiednie miejsce (oznaczone jako czerwona plama po prawej stronie):

obraz2

Mimo to nie załapali, że ta wielka czerwona liczba to właśnie odpowiedź na zadane pytanie. Dlaczego tak się stało?

  • Tekst wyróżniony w ten sposób kojarzy się z przekazem reklamowym, a te ludzie nauczyli się już ignorować
  • Nagłówek nad cyframi mówi nam, że patrzymy na „Population Clock”. Czyli podobnie jak w przypadku Dyskusji kojarzącej się z Komentarzami, Population Clock kojarzy się z danymi o populacji, ale, jak widać, mało komu w ogóle chciało się nad tym zastanowić. Czy wyniki badań byłyby lepsze, gdyby napis ten zastąpić zwykłym „U.S. Population”, „Population of U.S.” albo czymś podobnym? Dam głowę, że tak.

Wniosek z tego taki, jak w tytule wpisu – prostota rządzi, a podejmowanie próby zmiany przyzwyczajeń użytkowników zazwyczaj nie jest najlepszym pomysłem.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter.

Dodaj komentarz






Najnowszy wpis na blogu:

Nowinki w Google