Pozycjonowanie personalne w Google
Czego to jeszcze nie wymyśli Google, żeby tylko ułatwić nam życie? Teraz każdy, kto jest zalogowany w Google może zabawić się w pozycjonera. Wystarczy jedno kliknięcie i ulubiona strona znajdzie się na szczycie wyników wyszukiwania. Konkurencja? Jeden klik i już jej nie ma w wynikach :)
SearchWiki czyli sztuczki i triki
Usługa nazywa się SearchWiki i pozwala nam personalizować wyniki wyszukiwania. Google zapamiętuje te zmiany i zawsze gdy jesteśmy zalogowani pokaże nam zmodyfikowane wcześniej wyniki. Zastosowanie? Wyobraź sobie, że piszesz pracę magisterską. Wiadomo, że pracy nie da się napisać za jednym podejściem. Codziennie siadasz więc do pisania i korzystasz z Google, żeby znaleźć materiały źródłowe. Szukasz wartościowych stron według wybranej frazy. Okazuje się, że w pierwszej dziesiątce jest ich tylko 3, więc resztę usuwasz z wyników, a te najbardziej wartościowe umieszczasz na szczycie. Do każdej strony na liście wyników możesz nawet dopisać swój komentarz! O ile łatwiej jest siadać kolejnego dnia do pisania? :)
Nadchodzi rewolucja?
Nasze modyfikacje wyników wyszukiwania nie mają wpływu na ogólny wynik wyszukiwania. Zapewne do czasu. Na razie będzie można przeglądać notatki zostawione przez innych użytkowników, co może pomóc podjąć strategiczne decyzje: klikać – nie klikać w daną stronę albo zostawić – wyrzucić ją z wyników mojej personalnej wyszukiwarki. Google nie wprowadziło tej usługi przypadkowo i jestem przekonany, że zebrane informacje wykorzysta z czasem do nowego algorytmu prezentowania wyników. Rewolucja wydaje się nieunikniona. Do tego czasu zostaje nam zabawa w ramach naszego konta.
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter.
Dodaj komentarz