Szukanie pracodawcy przez Internet
Czy wyobrażacie sobie dzisiaj poszukiwanie pracy bez Internetu? Nie? Ja również nie wyobrażam sobie rekrutacji bez wykorzystania narzędzi internetowych. Dziś jednak chciałem się krótko podzielić innowacyjnymi pomysłami na dotarcie do ściśle określonego pracodawcy lub kandydata do pracy.
Znane są już przypadki poszukiwania pracy przy pomocy tradycyjnych billboardów (czytaj tutaj). Ostatnio jednak zobaczyłem case, który pokazuje sposób na znalezienie pracy zgodny z aktualnymi trendami reklamowymi. Alec Brownstein postanowił wykorzystać do celów rekrutacji Google AdWords i skierować kampanię promującą własną osobę do dyrektorów kreatywnych czołowych agencji reklamowych w Nowym Jorku. Skutek? Kampania, która kosztowała go 6 dolarów, skierowana było do 5 osób. Od czterech z nich dostał zaproszenie na rozmowę, a od dwóch ostatecznie propozycję pracy. Koszt konwersji w wysokości 3 $ godny pozazdroszczenia, pomysł na kampanię również! Zresztą sami zobaczcie krótkie podsumowanie tej kampanii na YouTube. Przy okazji sprawdźcie co znajdziecie w Google po wpisaniu własnego imienia i nazwiska ;)
Na jednej z konferencji widziałem równie ciekawy sposób na ogłoszenie rekrutacji. Jedna z dużych agencji reklamowych szukała głównego księgowego. Postanowili ogłosić to robiąc przelewy na minimalną kwotę na konta konkurencyjnych agencji. W tytule przelewu znajdowała się informacja o trwającej rekrutacji na stanowisko głównego księgowego. Ponieważ kwota była bardzo mała, tylko niektórzy znaleźli ten przelew wśród setek innych :)
Spotkaliście się z równie ciekawymi pomysłami na rekrutację lub promocję własnej osoby jako kandydata do pracy?
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter.
poniedziałek, 17 maj 2010, 12:52
Mi przychodzi do głowy wykorzystanie Social Mediów i taki case
http://www.facebook.com/pages/nie-lubie-ZUSu/410964748311?v=wall#!/szczepan.brainshake?ref=ts
Sam zostałem fanem :) ale niestety szczepanowi się nie udało.
A tak w ogóle skąd taki temat wpisu szukasz pracy ;)?
poniedziałek, 17 maj 2010, 13:13
Bardzo dobry pomysł, nawet jeśli mu się nie udało :)
Nie Michał, nie szukam pracy – szukam kreatywnych pomysłów na kampanie ;)
poniedziałek, 17 maj 2010, 13:29
jak szukasz kreatywnych pomysłów to zleć to kreatywnej agencji Najlepiej najlepszej w Polsce wśród niesieciowych ;).
Możesz też ewentualnie podrzucić temat mi na maila ja podrzucę Ci super kreatywne rozwiązanie, a rozliczymy się w momencie jak uda Ci się pomysł sprzedać.
poniedziałek, 17 maj 2010, 13:42
Wiedziałem Michał, że można na Ciebie liczyć :)
poniedziałek, 17 maj 2010, 14:41
ZAWSZE :). Tymczasem wykorzystam waszego bloga do beszczelenej promocji nowej strony veny http://vena.lublin.pl/index/homepage na którą serdecznie zapraszam. Stronka jest jeszcze nazwijmy to w fazie beta i wymaga wielu poprawek ale zerknąć można już w tym momencie.
Hmm przy dłuższej konwersacji wsadzanie swojego linka nie wygląda już na SPAM ;)
Czekam na info w sprawie pomocy kreatywnej
poniedziałek, 17 maj 2010, 22:39
Czasem wystarczy dobra treść – mi ostatnio utkwiło w pamięci to: http://www.artserwis.pl/praca.php?pr=1&prid=5558 na czele z fragmentem „wymagamy(…)rozeznania w social media (przynajmniej 50 znajomych na Facebooku lub 666 na Naszej-Klasie);” :)
Kiedyś też widziałem billboard, na którym Courierem wypisane były kody ASCII liter „we’re hiring” i podpis firmy – było to bodaj ID Software, ale nie jestem już pewny.
No i to: http://news.cnet.com/Google-recruits-eggheads-with-mystery-billboard/2100-1023_3-5263941.html :)
wtorek, 18 maj 2010, 08:08
Treść pierwszego ogłoszenia jest rzeczywiście nietuzinkowa, ale zastanawia mnie skąd takie podejście do SEM („Wymagamy:…naprawdę dużej ilości połączeń między neuronami – to agencja reklamowa, a nie staż w branży SEM!)?
Ogłoszenie Google stare, ale jare chciałoby się rzec. Ciekawe ile było stłuczek spowodowanych przez kierowców zastanawiających się o co chodzi? ;)
wtorek, 18 maj 2010, 08:08
nie które koncerny wykorzystują tez portale typu do promocji własnych produktów np http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90440,5029733.html
środa, 19 maj 2010, 08:39
Dobry pomysł. Jak będę szukał pracy w niedalekim czasie na pewno wykorzystam ten pomysł :). Problemem będzie tylko znalezienie odpowiednich haseł aby dotrzeć do tych osób :).
środa, 19 maj 2010, 11:06
@Michał: No tak, przypadek Bolsa czy Polmosu Lublin są powszechnie znane. Tyle, że tu mamy odwrotną kampanię – wykorzystanie rekrutacji do promocji produktu.
@Piotre: Zawsze taką kampanię możesz zlecić specjalistom ;)